nastoletnia dziewczynka patrzy pewnie przed siebie

Pierwsza rozmowa

Dlaczego rozmowa o miesiączce z córką może być trudna?

Barbara Pietruszczak

Dlaczego pierwsza rozmowa z córką o miesiączce wydaje się taka trudna? Masz ją w planach od dłuższego czasu, ale sama nie wiesz, jak się do tego zabrać. Rozmawianie o miesiączce nie każdemu przychodzi łatwo. I nie ma w tym nic dziwnego.

Przypominasz sobie swoją pierwszą miesiączkę? To, jak się wtedy czułaś, co przeżywałaś, z kim rozmawiałaś… Byłaś sama czy może ktoś Cię do niej przygotował? Czy to wydarzenie zmieniło coś w relacjach z bliskimi? Jak postrzegałaś wtedy swoje ciało?

Odpowiedzi na te pytania być może pozwolą Ci lepiej zrozumieć, dlaczego rozmowa z córką o pierwszym okresie sprawia Ci taką trudność. Jeżeli Ty sama nie doświadczyłaś wsparcia na drodze ku kobiecości, to skąd masz wiedzieć, jak okazać je swojej córce? To trudne, ale też jak najbardziej zrozumiałe.

Miesiączka przez wieki była tematem otoczonym ogromnym wstydem [tu więcej o tym problemie] . Tak zresztą jest jeszcze w wielu rejonach świata, w których miesiączkującą kobietę uznaje się za „nieczystą”. Kobietom w Indiach nie wolno wtedy dotykać jedzenia, a mieszkankom Nepalu przebywać w swojej społeczności. Chociaż realia w Polsce są daleko odmienne, to towarzysząca menstruacji atmosfera milczenia i niechęci również u nas wywołuje wiele szkód. Utrudnia choćby, a czasem i uniemożliwia, rozmowę o zdrowiu, o tym, co jest naturalne i prawidłowe. I siłą rzeczy nie pozwala prowadzić otwartych rozmów o tym, z czym wiąże się bycie kobietą.

Nie tak dawno w wielu domach temat miesiączki nie istniał nawet wśród kobiet. A jeśli już, to rozmawiały one skrępowane, mimo że przecież nie miały ku temu powodów. Nie mówiły też o niej mężczyznom. Okres trzeba było ukryć. Szczególnie że dziewczynka, która dostała pierwszą miesiączkę, mogła być w domu rodzinnym postrzegana jako ta, która zaraz może zajść w ciążę. A to z kolei wiązało się z niechęcią, strachem, ale też uwarunkowanym przez naszą kulturę podejściem do seksualności, a zwłaszcza do seksualności kobiet.

Jeżeli trudno Ci poruszyć temat miesiączki, to najprawdopodobniej Ty również dorastałaś w podobnej atmosferze. A przed Tobą Twoja mama i być może jej matka także. Każde pokolenie nasiąka kulturą, w której żyje, bacznie obserwuje życie dookoła i stara się dostosować do rządzących nim, często niepisanych, praw. A te są takie, że nie zachęcają do rozmowy ani o miesiączce, ani o zdrowiu seksualnym.

Tak, możesz nie wiedzieć, jak zacząć z córką taką rozmowę, i jest to zupełnie naturalne. Ale nadszedł moment, kiedy możesz zmienić bieg historii. Bo to właśnie Ty masz jako matka wielką moc. Pomyśl o tym, co możesz dać swojej córce, jak jej pomóc. Spróbuj wejść w jej buty i zastanów się, co może teraz czuć.

Do samej miesiączki spróbuj podejść z otwartością. Jeżeli tego potrzebujesz, to najpierw sama sobie daj to, czego Ci zabrakło wtedy: uwagę, czas i troskę. To może być wypad do kina, bukiet kwiatów czy odświętne wyjście do ulubionej kawiarni. Tylko dla Ciebie. Ogromne wsparcie daje też szczera rozmowa z innymi kobietami. Taki prawdziwy kontakt potrafi szybko topić wstyd, dodawać pewności siebie i budować zrozumienie. W trosce o córkę zadbaj najpierw o siebie. Wtedy na pewno znajdziesz właściwe słowa.

SAPL.DRT.19.02.0253